m-Zdrowie, czyli jak smartfon zadba o Ciebie

http://venturesafrica.com/wp-content/uploads/2014/12/mhealth.jpg
Inteligentne telefony, tablety czy tzw. „elektronika noszona” są coraz częściej wykorzystywane w celu kontrolowania naszego stanu zdrowia - pulsu, tętna, ciśnienia krwi czy temperatury ciała. W powiązaniu z odpowiednimi aplikacjami urządzenia te nie tylko są w stanie wykrywać poważne schorzenia, ale nawet ratować życie. Jest to rozwiązanie, które zaczyna zyskiwać na popularności i w którym specjaliści dostrzegają ogromny potencjał, także biznesowy.

Rynek m-Zdrowia rozwija się niezwykle dynamicznie i według prognoz w ciągu najbliższych trzech lat ma być wart w skali światowej ponad 21 mld dolarów. W oferowanych rozwiązaniach kładzie się nacisk przede wszystkim na profilaktykę, umożliwiając zarówno pacjentowi, jak i lekarzowi dostęp do szeregu informacji. Jakie jeszcze udogodnienia niesie ze sobą mobilne zarządzenie zdrowiem?



Czujniki i programy mogą ratować życie
Monitoring stanu zdrowia pacjenta, możliwy jest m.in. dzięki zastosowaniu urządzeń mobilnych czy wearable devices. Przykładem może być smartwatch Embrace, który jest w stanie informować o drgawkach występujących u osób cierpiących na padaczkę. Gdy osoba chora nie będzie w stanie odwołać informacji, ta zostanie automatycznie przekazana jej najbliższym czy samemu lekarzowi. M-zdrowie wykorzystuje także powiązane z urządzeniami aplikacje. Jedna z nich, o nazwie Moje leczenie umożliwia na przykład kontrolowanie dawek i godzin przyjmowania poszczególnych farmaceutyków lub informowanie o nowo przyjmowanych środkach. Pozwala to na wyeliminowanie niebezpiecznej sytuacji, w której pacjent przyjmie substancję wchodzącą w reakcję z innym przyjmowanym lekiem lub zmniejszającą jego skuteczność a także zapomni o przyjęciu leku.

Wszystkie informacje w jednym miejscu
Informacje pozyskane za pomocą urządzeń mobilnych znacznie ułatwią pracę lekarzom. Po pierwsze – wszystkie dane będą zbierane i aktualizowane na bieżąco. Po drugie – dotychczasowe, papierowe karty pacjenta, zostaną zastąpione przez stworzone na bezpiecznych serwerach bazy danych, do których dostęp uzyska zajmujący się określoną osobą pracownik służby zdrowia. Pozwoli to nie tylko zaoszczędzić czas i pieniądze, ale też znacznie zwiększy wygodę obu stron. Zniknie potrzeba kserowania dokumentacji medycznej w przypadku zmiany lekarza, a pacjent uzyska łatwiejszy dostęp do wiedzy na temat swoich schorzeń.

Implantables przyszłością m-zdrowia?
M-zdrowie to nie tylko urządzenia mobilne i dostosowane do nich aplikacje. Przyszłość tego rozwiązania leży w możliwości kontrolowania stanu pacjenta 24 godziny na dobę, bez konieczności uruchamiania dodatkowych programów czy urządzeń. Odpowiedzią na tego rodzaju zapotrzebowanie są implantables, czyli w dosłownym tłumaczeniu, urządzenia nadające się do wszczepienia. Umieszczone pod skórą czujniki przekazywałyby informacje do elektronicznej karty zdrowia, dzięki której lekarze mogliby na bieżąco śledzić zmiany w organizmie pacjenta. Wraz z rozwojem technologii możliwe byłoby na przykład informowanie pacjenta o tym, ile kalorii spalił i ile powinien dostarczyć organizmowi. Byłaby to istotna pomoc w walce z cukrzycą, nadwagą czy innymi przypadłościami.

Najwięksi już dostrzegli potencjał
Giganci tacy jak Google czy Apple już dawno dostrzegli ogromny potencjał drzemiący w mobilnym zdrowiu. Korporacja z logiem nadgryzionego jabłka uruchomiła np. aplikację „Zdrowie”, dzięki której możliwe jest gromadzenie w jednym miejscu informacji o wadze, wzroście, grupie krwi czy przebytych chorobach. W programie można też wskazać numer do osoby którą chcemy powiadomić w sytuacji alarmowej. Z kolei Google Fit pozwala na zbieranie podobnych informacji wykorzystując dane z aplikacji firm zewnętrznych. Tym samym możliwe będzie wcześniejsze wykrywanie zmian w organizmie, które tylko z pozoru mogą się wydawać niegroźne.
Trwa ładowanie komentarzy...